środa, 21 października 2015

BŁONIE

Miasto leżące przy szosie Warszawa-Poznań, nad rzeką Utratą, ok. 30 km na zach. od Warszawy. Błonie - nazwa pochodząca prawdopodobnie od dużej przestrzeni, równiny pokrytej trawą - łąki. Miejscowość była wzmiankowana już w XI wieku, natomiast pod koniec XII w. Błonie było już dużym osiedlem. W 1338 roku Władysław książe krakowski, łęczycki i dobrzyński nadał miastu prawa magdeburskie. Błonie jest o kilkaset lat starsze od Warszawy. 

Pocztówka wydana w 1974 r. Klasycystyczny ratusz z końca XVIII wieku

Przy kwadratowym rynku klasycystyczny ratusz z 1842 r., proj. przez Henryka Marconiego. Jest to budowla piętrowa na planie kwadratu, z balkonikiem pośrodku wspartym na czterech kolumnach toskańskich i z czterospadowym dachem krytym dachówką. Po obu stronach dobudowane klasycystyczne bramki. W części centralnej wysoka wieża zegarowa. Na frontowej ścianie pamiątkowa tablica poświęcona Janowi III Sobieskiemu, wmurowana w 250. rocznicę odsieczy wiedeńskiej.  

16 komentarzy:

  1. Kiedy słyszą BŁONIE, zaraz mam na myśli BŁONIA NADWIŚLAŃSKIE w Grudziądzu :P. Ciekawa pocztówka, chciałabym zobaczyć to miejsce na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś być w Błoniach na pewnym koncercie, ale nie udało mi się być. Jednak często przejeżdżam przez Błonia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej miejscowości :P Ładna pocztówka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój pierwszy zegarek (1962) był marki "Błonie".
    W Błonich bywałem wiele razy bo kiedyś było to ważne centrum produkcji drukarek i innych peryfierów komputerowych.
    Kto ciekaw szczegółów to polecam zajrzeć na:
    http://www.mera.blonie.org/historia-zakladow-mera-blonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa historia, szkoda tylko że ma tak smutne zakończenie.

      Usuń
    2. co do zakończenia tej historii - nie wiem czy wiesz, że ma nowe zakończenie - zegarki Błonie są znów produkowane a egzemplarz pokazowy z numerem seryjnym 001 można obejrzeć w błońskim ratuszu :)

      Usuń
    3. O to naprawdę dobra wiadomość, że zegarki Błonie są znów produkowane:)

      Usuń
  5. Błonie kojarzę chyba jedynie z zegarkami? Jednak o samym mieście nie wiem nic i nie widziałam nigdy pocztówki z tego miasta. Błonie to chyba w Krakowie też są? Bo jeszcze ewentualnie z tą częścią Polski kojarzy mi się ta nazwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błonia w sumie, a nie Błonie :p

      Usuń
    2. Miasto Błonie jest tylko jedno. Ale istnieje dużo wsi i dzielnic miast o tej nazwie (m. in. Kraków).

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa kartka! Te z lat 70-tych kojarzą mi się głównie z blokami mieszkalnymi nie zawrotnej urody, syrenami i warszawami na parkingach przed instytucjami państwowymi, a tu proszę..zabytek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna kartka. O miejscowości słyszałam, ale nie wiedziałam, że jest już taka "stara" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam, jako mieszkanka Błonia pokazanego na pocztówce poprawiam od razu wszystkie powyższe osoby, że nasze miasto odmienia się jak jedno pojedyncze Błonie: TO Błonie a nie TE Błonia bo Błonia to są pod Krakowem, a nasze miasteczko jest na Mazowszu. Cieszę się, że się Wam podoba i zapraszam do Błonia - na żywo jest o wiele ładniej :) polecam chociażby wyguglać sobie "Park Bajka w Błoniu" i zobaczyć jeden z wielu powodów, dla których warto odwiedzić Błonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyjaśnienia dotyczące nazwy tego pięknego miasteczka. Ten park to prawdziwa bajka dla najmłodszych:)

      Usuń
  9. Ojej to nasze miasto! :) To znaczy tutaj od zawsze mieszkamy :) Sama nie mam takiej pocztówki w kolekcji. W ogóle w Błoniu przez lata nie wydawano żadnych widokówek. Dopiero w tym roku znalazłam pocztówki :) Plac przed ratuszem, który widać na pocztówce wygląda teraz zupełnie inaczej. Nie ma już drzew, wszystko zostało odnowione a na środku placu jest fontanna. Sam budynek ratusza praktycznie się nie zmienił. Teraz bardzo ładne są pocztówki właśnie z widokiem na plac i ratusz :) Służę kartką w razie czego ;) Jak miło zobaczyć że ktoś ma pocztówkę z Błonia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za zbieg okoliczności! Szkoda, że nie ma już drzew. Tę pocztówkę zdobyłem przypadkowo, od ulicznego sprzedawcy. Nigdy tutaj nie byłem, ale widzę że warto:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze!
Jeśli byłaś/-eś w opisywanych miejscach podziel się swoimi wrażeniami :-)