niedziela, 23 listopada 2014

KARPACZ

Jedna z największych w Polsce stacji klimatycznych i turystyczno-sportowych. Wczasowisko (od 1960 r. na prawach miasta) położone (480-885 m npm) na północnych stokach Karkonoszy u podnóża Śnieżki (1602 m npm), u zbiegu Łomnicy i jej dopływów. Dolna część miasta – Karpacz, górna – Bierutowice, ponadto do miasta należą Wilcza Poręba, Ścięgny i Zarzecze. Poszczególne części miasta łączy długa ok. 7 km, wijąca się serpentynami droga, przy której skupia się większość domów wczasowych, kawiarni, restauracji, sklepów itp. 


Z Karpacza na szczyt Kopy (1375 m) wyciąg krzesełkowy. Ponadto znajdują się tu wyciągi zaczepowe, tor saneczkowy, skocznie narciarskie i baseny kąpielowe. Karpacz jest głównym punktem wyjściowym we wsch. Karkonosze i ich Przedgórze.

9 komentarzy:

  1. Jedno z moich ulubionych miejsc w całej Polsce. ♥
    Ze świątynią Wang wiąże wiele pozytywnych wspomnień. Tereny niezwykle malownicze, idealne miejsce do spacerów. Jeśli na Śnieżkę, to od strony czeskiej według mnie podejście jest lepsze.c;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podzielenie sie swoimi wrażeniami:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. O tym trzeba się samemu przekonać :)

      Usuń
  3. Karpacz, niestety, znam tylko z opowieści moim rodziców, bo oni tam w młodości sporo przebywali. ;) sama mam zamiar wybrać się tam w przyszłym roku, bo jest to doskonała miejscówka do zwiedzania i chodzenia po Sudetach. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia w realizacji zamiaru:) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Mam bardzo pozytywne wspomnienia związane z Karpaczem, to jedno z takich miejsc, które odwiedziłam więcej niż jeden raz. :) Byłam na Śnieżce, mijałam Świątynię Wang, jechałam też torem saneczkowym (to była na koloniach jedna z większych atrakcji :D)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Karpaczu kilka razy i zawsze mi się tam podoba :) Podobnie jak Sawatka wjechałam wyciągiem na Kopę, weszłam na Śnieżkę, odwiedziłam Świątynię Wang, no i jechałam torem saneczkowym :p (też byłam wtedy na kolonii :p )

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze!
Jeśli byłaś/-eś w opisywanych miejscach podziel się swoimi wrażeniami :-)